Podziel się, , Google Plus, Pinterest,

Drukuj

Opublikowano w:

Święta na stole, czyli Wielkanoc w kuchni

Święta Wielkanocne to szczególny czas rozmyślań i zadumy. Nie ma jednak tego widać w kuchni i na zakupach. Tam panuje szaleństwo, przepych i zamieszanie. W piekarnikach rosną wielkanocne baby, na parapecie rośnie rzeżucha, a w garnku gotują się jajka. To oczywiście najbardziej okrojona wersja kuchni w święta. Zazwyczaj przygotowujemy stanowczo za dużo wszystkiego, co kończy się nowymi kilogramami na wadze.

Jaja przede wszystkim

Na wielkanocnym stole nie może zabraknąć oczywiście jajek. W każdym domu są one przygotowywane w innej wersji. Oczywiście najpopularniejsze są te zwykłe z majonezem, czasami z odrobiną zieleniny. Zdarzają się jednak i te faszerowane na różne sposoby. Warto wykorzystać świeże warzywa w postaci rzodkiewki, ogórka i szczypiorku. Ciekawym połączeniem jest również papryka konserwowa i szynka. Nie zapominajmy o tak ważnej w tym czasie zielonej rzeżusze, która doda odrobiny pikanterii. W bardziej nowoczesnych odsłonach jaja można podać z łososiem, czy tuńczykiem, co może znacznie odmienić nasz pogląd na tradycyjnie podawane do tej pory jajka.

Barszcz czy żur, a może żurek?

W zależności od regionu mamy na stole obowiązkowo podaną zupę. Ciekawostką jest jednak różnica między typowym żurem a żurkiem. Wiele osób używa zamiennie tych dwóch określeń, co nie do końca jest poprawne, ponieważ żur to dość gęsta zawiesista zupa, która jest przygotowywana z zakwaszanej żytniej mąki razowej, mąki owsianej lub płatków owsianych (co szczególnie jest używane w Małopolsce i na Podlasiu) albo mąki gryczanej (co jest widoczne szczególnie na Lubelszczyźnie). Żurek to natomiast po prostu lżejsza forma żuru. Ta zupa powstaje na zakwaszonej mące pszennej, a przyprawia się ją majerankiem, liściem laurowym, zielem angielskim i odrobiną czosnku.

Trzecim rodzajem zupy jest barszcz biały, czyli potrawa staropolska przygotowywana na wywarze mięsnym, z którego pochodzi świąteczna szynka. Dodaje się do niego suszone grzybki i oczywiście białą kiełbasę. Po zaparzeniu jej i wyjęciu zakwaszamy zupę kwasem ogórkowym albo kapuścianym, aby nabrał odpowiednio kwaśnego smaku.

Wszystkie jednak dania nie obejdą się bez jajka. Tutaj istnieją również różne wersje. Jedni podają po prostu gotowane, inni mają na talerzu jajo sadzone, a jeszcze inni zalewają zupą jajko w koszulce. Podstawową różnicą występującą w poszczególnych regionach jest więc rodzaj zakwaszenia. Jeśli mówimy o zakwasach mącznych to mamy na myśli żur lub żurek. Zakwas z kiszonej kapusty, czy też ogórków świadczy natomiast o barszczu.

Pieczeń na talerzu

Wiele osób widząc świąteczną pieczeń, ma przed oczami soczystą, dobrze przepieczoną pieczeń z jajkiem w środku. Istnieją jednak również alternatywne wersje tego dania. Morele, śliwki, migdały, biała kiełbasa, pieczarki, czy też żurawina to nowsze, nie mniej popularne nadzienia. Przepisy mnożą się, a my doskonale wiemy, że nie ma idealnego przepisu. Każdy ma swoje wymagania względem mięsa na stole wielkanocnym i na pewno ma swój sprawdzony przepis.

Nie zapominajmy w natłoku spraw i obowiązków o tym, że kuchnia i suto zastawiony stół to nie wszystko. Cieszmy się spotkaniami rodzinnymi i całą atmosferą, jaka otacza te kilka dni.

Autor artykułu
Artykuł przygotowała specjalizująca się w kuchni polskiej restauracja Okrasa na wrocławskim rynku.
 

Podziel się, , Google Plus, Pinterest,

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *