Podziel się, , Google Plus, Pinterest,

Drukuj

Opublikowano w:

5 błędów, które popełniasz gotując makaron

Każdy wie, jak ugotować makaron, prawda? Nic bardziej mylnego. Wrzucając do wody muszelki, kolanka czy spaghetti często popełniamy kardynalne błędy, przez które danie nie jest takie, jakie być powinno.

Wiele rodzajów do jednego garnka

Makarony występują w około stu różnych kształtach mających bardzo konkretne przeznaczenie. Lazanii nie zrobimy z penne, a tagliatelle ze świderków, więc jeśli danie ma w nazwie konkretny rodzaj makaronu, wykorzystaj go lub znajdź taki w podobnym kształcie. Błędem jest również gotowanie różnych rodzajów makaronu w większym garnku, zwłaszcza, gdy łączymy długie nitki ze zwartymi formami, jak muszelki czy kolanka. W tej sytuacji jedne ugotują się szybciej od drugich, co oznacza, że część będzie rozgotowana lub niedogotowana.

Ślepe przywiązanie do czasu gotowania

Czas podany na opakowaniu jest tylko orientacyjny i nie trzeba trzymać się go ściśle. Na czas gotowania wpływa wiele czynników takich jak izolacja cieplna garnka, to, jak szybko woda zaczyna wrzeć po wrzuceniu do niej makaronu, grubość dna garnka czy siła palnika. Z tego względu w każdej kuchni makaron może gotować się w innym tempie. Zamiast ufać instrukcjom, trzeba co jakiś czas sprawdzać makaron, by był ugotowany tak, jak lubimy.

Najpierw gotowanie, potem pieczenie

Makaron to popularny składnik zapiekanek, w tym najpopularniejszej – lasagne. Jeśli jednak chcemy zapiec go w piecu, powinien być lekko niedogotowany, dzięki czemu w chwili, gdy wyjmiemy danie z piekarnika, makaron będzie miał idealną strukturę, czyli al dente.

Nie żałuj soli

Żeby makaron był dobrze doprawiony, woda, w której się gotuje, musi być bardzo słona. Bez obaw – gdy chodzi o ten składnik, ciasto ma ograniczoną chłonność, więc reszta soli trafi do zlewu wraz z wodą. Jeśli o tym zapomnimy, później nie będzie możliwości ponownego doprawienia makaronu.

Nie wylewaj wody po gotowaniu

Woda po gotowaniu makaronu przyda się do rozrzedzenia gęstych sosów lub poprawy konsystencji suchych dań, na przykład na bazie oliwy. Łyżka lub dwie dodane do sosu sprawią, ze dokładnie oblepi każdy kawałek makaronu, dzięki czemu przyjemność jedzenia będzie jeszcze większa.

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *